W naszym gabinecie klocki LEGO mają swoje stałe miejsce. Korzystamy z nich na zajęciach, na których dzieci uczą się radzić sobie z emocjami i lepiej odnajdywać się w relacjach z innymi. Dzieci chętnie budują, same szukają kolejnych pomysłów i z dumą pokazują, co im wyszło. Często opowiadają też, że u psychologa i pedagoga specjalnego można bawić się LEGO, i widać, że bardzo to lubią. Klocki pojawiły się u nas dzięki programowi „Szkoła Myślenia Pozytywnego”, w którym uczestniczymy już kolejny rok. Szkoła i gabinet dostały zestawy, które na co dzień wykorzystujemy w pracy z dziećmi. Z tych samych klocków powstają domy, postacie i całe historie, a każda z nich to dobry pretekst, żeby porozmawiać, coś zrobić razem i nazwać emocje. Dlaczego sięgamy po LEGO? Podczas budowania dzieci ćwiczą wyobraźnię, skupienie i planowanie, uczą się też szukać rozwiązań, gdy coś nie wychodzi. We wspólnej zabawie trenują współpracę, dogadywanie się, cierpliwe czekanie na swoją kolej i proszenie o pomoc.
Z pomocą klocków mogą też odgrywać scenki i przez postacie opowiadać o tym, co czują, czego potrzebują i jak wyglądają ich relacje z innymi. Własna budowla bardzo ułatwia taką rozmowę. W ramach programu zrealizowaliśmy zadanie „LEGO – Kreatywność w stresie”. Dzieci budowały sceny z sytuacjami, które wywołują stres, a potem zastanawiały się, co można w nich zmienić. Przebudowywały konstrukcje i dopowiadały historie, pokazując, że w trudnej chwili można poprosić o wsparcie, zadbać o siebie i znaleźć wyjście. Potem rozmawialiśmy o tym, co pomaga się uspokoić: rozmowa z kimś zaufanym, prośba o pomoc, chwila odpoczynku, spokojny oddech. Dzieci przekonały się, że z trudnymi emocjami można sobie radzić na wiele sposobów. Cieszymy się, że dzięki LEGO na zajęciach jest tyle zabawy, zaangażowania i radości. Każda budowla to okazja, żeby lepiej poznać siebie, ćwiczyć umiejętności społeczne i uwierzyć we własne możliwości.
Klocki LEGO na zajęciach: budujemy, rozmawiamy, oswajamy emocje
